Neuroprzekaźniki

Mózg zawiera w sobie bardzo wiele komórek nerwowych czyli neuronów. Ich liczba idzie w miliardy. Chociaż trudno o dokładne jej podanie, ostatnio szacuje się ją na ok. 100 miliardów. Warto uprzytomnić sobie, że najwięcej neuronów mamy w mózgu w dzieciństwie. Później jak o tym mówiliśmy neurony normalną koleją rzeczy zaczynają umierać, ale u człowieka i innych ssaków w odróżnieniu od innych komórek nowe neurony w zasadzie się nie tworzą (wyjątek stanowią neurony w śluzówce nosa). Mimo że dziennie jak się szacuje ginie do 10 tysięcy neuronów, przez długi czas ten ubytek nie szkodzi nam, a może nawet poprawiać działanie mózgu. Neurony, aby funkcjonować, muszą komunikować się między sobą. To właśnie jest główną racją ich bytu. Komunikacja między neuronami odbywa się w sposób złożony, ale dzięki temu rzadko dochodzi do przekłamań na łączach i przesyłaniu sygnałów w niewłaściwe miejsca, co w takim tłoku nie byłoby rzeczą dziwną. Na ogół neurony, umieszczone jedne za drugimi w formie złożonych, rozgałęziających się łańcuchów, nie łączą się ze sobą bezpośrednio, ale tworzą punkty kontaktowe, zwane synapsami. W każdej synapsie mamy z jednej strony punkt nadawczy, do którego dobiegają sygnały elektryczne wytworzone w komórce, oraz położony na następnej komórce nerwowej punkt odbiorczy czyli receptor, który po podrażnieniu spowoduje wytworzenie sygnału elektrycznego w następnej komórce. Porozumienie pomiędzy punktem nadawczym a odbiorczym dokonuje się nie na drodze elektrycznej, ale chemicznej.