Teta hrm inditex

Uczenie asocjacyjne czyli skojarzeniowe polega na tym, że wytwarzamy połączenie między dwoma bodźcami, z których jeden jest obojętny, drugi natomiast jest bądź przyjemny (nagroda), bądź niemiły (kara). Ponieważ bodziec obojętny nazywamy bodźcem warunkowym (jego wystąpienie jest warunkiem nastąpienia po nim bodźca, na który zwierzę czy człowiek reaguje) cały proces uczenia tego typu nazywamy warunkowaniem. Jeżeli się dobrze zastanowimy, to dojdziemy do wniosku, że większość tego, co umiemy, nauczyliśmy się jako dzieci w wyniku warunkowania, chociaż bodźcem nagradzającym niekoniecznie był np. cukierek, ale także pochwała czy pieszczota, a bodźcem karzącym nie tylko klaps, ale także strofowanie czy nagana. Badacze zajmujący się uczeniem asocjacyjnym wyróżniają warunkowanie klasyczne, którego poznanie zawdzięczamy Iwanowi Pawłowowi (słynne psy Pawłowa, którym ciekła ślina na widok czerwonej lampki, zapalającej się zawsze przed podaniem mięsa), oraz warunkowanie operacyjne, które zaczął badać dokładnie sto łat temu (1898) Edward Thomdike. W tym drugim przypadku uczone zwierzę czy człowiek nie jest biernym obiektem działania bodźca, ale w odpowiedzi nań musi coś wykonać (nacisnąć dźwignię, przebiec do bezpiecznego miejsca itp.). Uczenie tego typu, w którym badany sam musi dojść do tego, jaka odpowiedź na bodziec jest właściwa, nazywamy też uczeniem metodą prób i błędów.